Osiąganie celów – zasady dochodzenia do sukcesu

Zapewne nie raz czytałeś o wielkich ludziach, którzy dokonali czegoś niezwykłego. Bill Gates, twórca Microsoftu i wielokrotnie wybrany na najbogatszego człowieka, Stephen Hawking, genialny astrofizyk, który opracował teorię czarnych dziur, Coco Chanel, przełomowa projektantka mody, która zrewolucjonizowała kobiece szafy i sposób ich postrzegania samych siebie. Można tak wymieniać i wymieniać. Jednak jak im się udało osiągnąć sukces? Co takiego sprawiło, że stali się kimś?
Byli nadludźmi? Posiadali jakieś nadprzyrodzone moce? Nie, byli ludźmi takimi samymi jak my. Co więc sprawiło, że osiągnęli sukces?
Oto kilka zasad dochodzenia do sukcesu.

Ograniczenia to tylko twój wymysł

Jak wiele razy stwierdziłeś, że coś jest niemożliwe, niewykonalne, a potem jednak to zrobiłeś? Pierwsze próby jazdy na rowerze, czy samochodem nigdy nie są łatwe. Robimy podstawowe błędy, mylimy się i uznajemy, że coś jest niemożliwe lub niewykonalne dla nas.
Okazuje się jednak, że w niektórych przypadkach potrzebujemy więcej ćwiczeń i więcej nauki. Musimy nauczyć się jak trzeba zmieniać biegi w samochodzie. To zaś często przychodzi wraz z próbami.
Tak więc nie zniechęcaj się, bo za pierwszym, drugim, czy trzecim razem nie wyszło. Za czwartym, piątym lub szóstym wyjdzie lepiej. W końcu się uda, trzeba tylko wierzyć, że się uda i ciągle próbować, nie poddawać się.

Wiedza to potęga

Niestety czasem próbowanie to czasem za mało. Niekiedy potrzebna jest wiedza i to porządna. Żaden informatyk, nawet Bill Gates nie wiedząc jak się programuje, nie stworzyłby tak prężnego przedsiębiorstwa jak Microsoft.
Jeśli więc nasze starania za każdym razem idą na marne i ilość prób nie poprawia stanu rzeczy może należy zasięgnąć opinii eksperta, nauczyciela danej dziedziny.
Skoro nie wychodzą nam szkice, a chcemy być artystą sięgnijmy po książki i nauczmy się podstaw. Wtedy mamy większą szansę na rozwijanie naszych umiejętności i osiągnięcie czegoś wielkiego w danej dziedzinie.
Podobnie jest również z biznesem. Aby go rozkręcić musimy znać się na danej branży, interesować się nią, czytać, wiedzieć. Poznawać też informacje około biznesowe – jakie są ceny, jak prezentuje się nasz rynek, co możemy zrobić by się wypromować, jakie są techniki promocji, jak podzielić zadania.

Organizacja czasu

Istnieje anegdota jakoby kiedyś Albert Einstein, był bardzo nielubiany w urzędzie, w którym przez pewien czas pracował. Powodem ogólnej antypatii do późniejszego wielkiego uczonego było tempo, a raczej organizacja jego pracy. Wykonywał bowiem wszystkie swoje zadania wyznaczone na dany dzień pracy w 4 godziny, zamiast w ciągu 8 godzin. W związku z tym wcześniej wychodził z pracy i dostawał wynagrodzenie równe tym, którzy pracowali 8 godzin lub dłużej.
Jak to jest możliwe? Otóż uczony potrafił świetnie organizować swój czas pracy. W związku z tym mógł spokojnie uczyć się, rozwijać swoje teorie i na dodatek pracować zarobkowo.
Ten mechanizm można z powodzeniem przerzucić i na nasze życie – są różne metody i techniki na organizowanie czasu jak technika pomodoro, wyciszanie powiadomień, blokowanie poprzez wtyczki stron pochłaniającym na marne nasz czas, czy wyznaczanie sobie dokładnych pór na wykonywanie niektórych zajęć na przykład maile i wiadomości tylko po 15, do 15 jest czas pracy z ograniczonym dostępem do maila, Internetu, Facebooka i innych stron tego typu.

Nie poddawaj się

To chyba najważniejsza zasada, bo najtrudniejsza do wdrożenia. Osiąganie sukcesów bowiem nie jest proste. Może czasem uśmiechnąć się do nas szczęście, ale zwykle nie trwa to długo. Najważniejsza jest wytrwałość i umiejętność przyjęcia na barki obowiązków.
Trzeba też zawsze mieć z tyłu głowy, że każda porażka to nie jest przegrana, tylko lekcja z której można coś wyciągnąć.
Co zrobiliśmy źle, co dobrze, co poszło nie tak, nad czym mam kontrolę, a nad czym jednak nie mam kontroli, czego muszę się dowiedzieć, zanim znów spróbuje.
To wszystko to wiedza, która przychodzi z próbowania i odnoszenia zarówno sukcesów jak i porażek. Każde działanie bowiem uczy nas czegoś nowego, a każdy sukces zawsze ma jakieś mniejsze potknięcia. Dlatego trzeba ciągle próbować i wyciągnąć ze wszystkiego wnioski na przyszłość.

Zachowaj trochę pokory

Wielki sukces niesie za sobą pieniądze, sławę i powszechny szacunek. Nie można jednak pozwolić sobie na uderzenie wody sodowej do głowy! To może bowiem wszystko zniszczyć. Zbyt duża pewność siebie, za duża nonszalancja, zuchwałość, czy chełpienie się swoimi sukcesami może nam zaszkodzić. A to ostatnie co chcemy, kiedy próbujemy osiągnąć sukces.